Jak nadrobić zaległości w nauce, kiedy jesteś w tyle?
Zatrzymaj się i zrób jedną listę wszystkiego, co masz do zrobienia. Potem zajmij się najpierw tym, co najważniejsze i najbardziej spóźnione. Rozbij każde zadanie na małe kawałki, żeby wydawało się wykonalne. Napisz wcześnie do nauczycieli z prośbą o pomoc albo przedłużenie terminu. Zarezerwuj codziennie stałą porę tylko na nadrabianie i pilnuj jej. Nie marnuj energii na obwinianie siebie.
Przede wszystkim wybacz sobie. Wpadnięcie w zaległości zdarza się każdemu, a zżeranie się sobą tylko pali czas, który mógłbyś spędzić na pracy. Prawdziwym problemem nie jest sam stos, tylko to, że stos wygląda jak jeden gigantyczny blok. Więc rozbij ten blok na kawałki.
Zapisz każdą pojedynczą rzecz, którą masz do zrobienia. Wszystko, w jednym miejscu. Potem ustaw to w kolejności. Co jest warte więcej punktów? Co jest bardziej spóźnione? To idzie na pierwszy ogień. Projekt wart 30 procent bije kartę pracy wartą 5, nawet jeśli karta jest starsza. Gdy tylko zamieni się to w listę zamiast w mgłę, przestaje wyglądać na niemożliwe.
Nie musisz radzić sobie sam. Nauczyciele zdecydowanie wolą usłyszeć od ciebie teraz niż nie dostać nic. Poproś o przedłużenie terminu, spytaj, co możesz pominąć, spytaj, co liczy się najbardziej. Większość wyjdzie ci naprzeciw, jeśli odezwiesz się przed terminem, a nie po nim.
- 1Wypisz w jednym miejscu każde zadanie, z którym jesteś w tyle, z jego terminem i tym, ile jest warte.
- 2Ustaw je w kolejności: te z większą liczbą punktów i bardziej spóźnione idą pierwsze.
- 3Rozbij każde zadanie na małe kawałki, jak "przeczytaj 5 stron", a nie "przerób całą lekturę".
- 4Napisz teraz do swoich nauczycieli. Poproś o przedłużenie terminu albo spytaj, co możesz odpuścić, zanim termin minie.
- 5Zarezerwuj codziennie stałą porę tylko na nadrabianie i traktuj ją jak zajęcia, których nie możesz opuścić.
- 6Zacznij od jednego kawałka. Skończenie czegoś małego daje ci rozpęd, żeby ciągnąć dalej.