Jak nauczyć się dużo materiału w krótkim czasie?
Nie próbuj nauczyć się wszystkiego. Najpierw zorientuj się, co najprawdopodobniej zostanie zapytane, wskazówki wykładowcy, egzaminy z poprzednich lat, tematy warte najwięcej punktów, i zacznij od tego. Potem odpytuj się na głos albo z pytań, zamiast czytać na nowo, bo to właśnie sprawia, że rzeczy zostają. Rób krótkie, skupione bloki, sprawdzaj się, naprawiaj to, co pomyliłeś, powtarzaj.
Kiedy czasu jest mało, zwycięstwem jest dobry wybór. Przejrzyj egzaminy z poprzednich lat i slajdy wykładowcy i zauważ, co ciągle się pojawia. To są twoje priorytety. To, co jest tylko napomknięte, może poczekać albo zostać pominięte. Poświęcanie całego czasu na temat wart dwa punkty to sposób, w jaki ludziom kończy się czas.
Potem zmień sposób, w jaki się uczysz. Ponowne czytanie i zaznaczanie wydają się produktywne, ale niewiele wchodzi do głowy. Zamknięcie książki i próba przypomnienia albo odpowiedzi na pytanie, tak. Wydaje się to trudniejsze, i o to właśnie chodzi. Ten wysiłek to uczenie się. Więc zamień swoje notatki w pytania i odpytuj się, nawet jeśli na początku dużo mylisz.
Pracuj w krótkich blokach, mniej więcej od 25 do 40 minut, telefon w innym pokoju. Po każdym bloku sprawdź, co ci umknęło, i wróć tylko do tych części. Celem nie jest ogarnięcie wszystkiego raz. Jest nim ciągłe uderzanie w rzeczy, których jeszcze nie umiesz, aż zostaną.
- 1Wypisz każdy temat, potem zaznacz te kilka najprawdopodobniej sprawdzanych, korzystając z egzaminów z poprzednich lat i wskazówek wykładowcy. Zacznij od tego.
- 2Zamień swoje notatki w pytania, zamiast czytać je na nowo.
- 3Odpytuj się z pamięci, na głos albo na papierze, a potem sprawdź swoje odpowiedzi.
- 4Rób pytania z egzaminów z poprzednich lat na czas, nawet zanim poczujesz się gotowy.
- 5Pracuj w krótkich, skupionych blokach z telefonem poza zasięgiem.
- 6Śledź to, co ciągle mylisz, i potem ćwicz tylko te części.