Jak pogodzić naukę z życiem towarzyskim?
Planuj tak, żeby móc się odprężyć bez poczucia winy. Wpisz swoje bloki nauki do kalendarza, a potem ich broń. Ucz się metodami, które naprawdę działają, jak aktywne przypominanie i odpytywanie się, żeby skończyć szybciej. Gdy blok się kończy, to koniec. Wyjdź i baw się dobrze. Dwie skupione godziny biją sześć godzin z poczuciem winy.
Większość ludzi nie ma problemu z czasem. Ma problem z poczuciem winy. Uczysz się, ale czujesz, że powinieneś być na mieście. Wychodzisz, ale czujesz, że powinieneś się uczyć. Przez to żadna z tych rzeczy naprawdę nie działa.
Rozwiąż to, decydując z wyprzedzeniem. Wybierz swoje bloki nauki na tydzień i zapisz je. W tych blokach ucz się ostro i w skupieniu. Poza nimi masz wolność i nie jesteś nikomu winien za to tłumaczeń. Sztuczka polega na tym, żeby sama nauka się liczyła, wtedy potrzebujesz mniej godzin, żeby poczuć się gotowym.
Powolna nauka to prawdziwy wróg. Czytanie notatek godzinami wygląda produktywnie, ale prawie się nie utrwala. Odpytywanie się, ponowne rozwiązywanie zadań i wyjaśnianie rzeczy na głos zaniosą cię dalej w krótszym czasie. Mniej czasu na naukę oznacza więcej wolnego czasu, a wolny czas jest naprawdę wolny.
- 1Zarezerwuj swój czas nauki na tydzień w kalendarzu. Traktuj każdy blok jak zajęcia, których nie możesz opuścić.
- 2W bloku wyeliminuj rozpraszacze. Telefon z dala, jedno zadanie, minutnik w stylu 25 minut pracy, 5 przerwy.
- 3Używaj aktywnego przypominania, nie czytania od nowa. Odpytuj się, rozwiązuj zadania od nowa, powiedz odpowiedź przed sprawdzeniem.
- 4Gdy blok się kończy, przestań. Zamknij książki i idź cieszyć się częścią towarzyską w pełni obecny.
- 5Zostaw jeden wieczór w tygodniu bez nauki, którego nigdy nie przesuwasz. Chroni cię przed wypaleniem.
- 6Jeśli zostajesz w tyle, dodaj blok, nie odwołuj swojego wolnego wieczoru. Wymieniaj czas nauki, nie odpoczynek.